poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Weekend, Augustów, Spa

Piątek rano wyjazd. Prawie 6 godzin w busie relacji Warszawa-Augustów, ale było warto! W www.hotelwarszawa.pl zameldowałyśmy się po 15 i w pośpiechu się rozpakowałyśmy bo na 16 pędziłyśmy do hotelowego SPA na Kąpiel Kleopatry. Co prawda wyobrażenie o tym zabiegu miałyśmy z goła inne, ale wyszłyśmy z wanny zadowolone, wypoczęte, rozluźnione i nawilżone :) Popędziłyśmy następnie zamiennie jedna na Masaż a druga na Pamięć wodną. Obydwie pieszczoty serdecznie polecam. Odpływałam! Wieczorem Grota Solna - podziałała na nas uspokajająco i nastroiła nas pozytywnie na wpadnięcie w objęcia Morfeusza :) Sobota. Rano - przepyszne śniadanie, które sprostało naszym warszawskim podniebieniom, w przeciwieństwie do piątkowej kolacji. A zaraz po śniadaniu wizyta w SPA i D-age, manicure oraz depilacji i henna na brwi. Poczułam się bardzo dopieszczona, wypucowana, poczułam się prawdziwą kobieta. Przyznam, że w pędzie warszawskiego życia, nie ma dużo czasu na tego typu przyjemności. Korporacyjny wyścig, bieg sukcesem, ciągła walka o lepsze jutro... Po tak rozpoczętym dniu pełne energii i pozytywnie nastawione na to co przyniesie dzień wybrałyśmy się  dłuuuugi spacer brzegiem jeziora. Tiramisu i Latte w kawiarnie na 3-go Maja (bardzo przyjemne augustowskie miejsce), pyszna ryba w przydrożnej smażalni i długi oraz wietrzny powrót do hotelu. Wieczorem ponownie Grota Solna w ramach wyciszenia i osiągnięcia pełni szczęścia! W niedzielę niestety znowu ponad 5 godzin w podróży, ale weekend uważamy za udany i chętnie powtórzyłybyśmy go jeszcze nie jeden raz!


wtorek, 19 lutego 2013

M jak Moss :)

Może nie wszyscy się z tym zgodzą ale uważam, ze Kate Moss może uchodzic za osobę, która wyznacza trendy, przeciera szlaki modowe.
Jej osobowość jest kontrowersyjna- bez dwóch zdań, budzi w nas różne emocje ale bez względu na wszystko ptrafi nas zachwycić strojem, zainspirować, wzbudzić nasze WOW! 
Przyznam, że jej styl osobiście bardzo mi odpowiada. Chętnie bym się tak prowadzała bo naszych warszawskich ulicach :)








Podoba mi się okrutnie! A Wam?  :)
 

środa, 13 lutego 2013

Mamine robótki ręczne ;)

Opowiem wam dziś o tym co dla mnie robi moja Mama. 
Ewa, bo tak jej na imię, ma niezwykły talent i wiele cierpliwości do robienia na drutach. 
Z racji tego, że jest kobietą niepracującą, am dużo wolnego czasu, który poświęca na sprawianie przyjemności innym. 
Kupuje materiały niezbędne do wyczarowywania odzieży, siada w swoim fotelu przy kominku, zakłada okulary i dłubie drutami.
Sami popatrzecie!








Moja mama czarodziejką!!!
Uwielbiam jej swetry (szczególnie zimą)!!!

A wy? Co sądzicie?

wtorek, 12 lutego 2013

Leginsy w ostatkowym wydaniu!

Ostatki. Mhm... może nie wszyscy przywiązujemy do tego wagę, ale zawsze jest to okazja aby się zabawiać, wyjść z domu, rozerwać się. Więc jeśli macie już plany albo dopiero się coś klaruje przygotowałam wam kilka propozycji. Nadają się na każde ostatkowe wyjście, uważam :) Do klubu, na domówkę, do pabu, czy na spokojny wieczór, we dwoje, przy winie. Główną rolę w każdym z zestawów grają: LEGINSY! Każda z nas ma je zapewne w swojej szafie :)



Udanej zabawy! :)


poniedziałek, 11 lutego 2013

Przygoda z Wizażem!

 Jest rok 2006, zupełnie przypadkiem trafiam na Kurs wizażu i stylizacji paznokci. Jestem zadowolona, podekscytowana, pełna pomysłów. Uczę się i ćwiczę, ćwiczę i się ucz, aż do dnia egzaminu. Wtedy przyprowadzam moją przyjaciółkę i wpadamy w wir kreatywności na temat Think Pink ;)
Zobaczcie sami co nam wyszło!!!



To było dawno temu i byłam z siebie taka dumna :)

piątek, 1 lutego 2013

Deszczowa piosenka

Niby zima, niby luty a pogda wiosenno-jesienno. Za oknem deszczowo, ponuro, chlapowato, błotowato! Na taką aurę fajnie jest mieć w szafie odpowienie obuwie. Nie ejst probleme kupic kalosze, problemem moze być zdecydowanie się na konkretny model. Producenci zasypuja nas różnorakimi produktami. Mogą być głądkie, we wzorki, krótkie, długie, na płaskiej podeszwie lub na obcasie! Jak zwykło się mówić do wyboru do koloru! Można zwariować!!! :)











wtorek, 29 stycznia 2013

Ikona

Często zdarza się tak, iz fascynuje nas jakaś postać. Każdego może interesować kto inny. Utorzsamiamy się z nią, szukamu wspólnych cech, próbujemy naśladować jej styl bycia, sposób noszenia się, styl ubierania, gesty i inne. Dziś na tapetę weźmiemy kultową postać kina, która wyznaczała kanony w świecie mody. Rzec można, że jej styl utzrymuje się po dziś dzień na naszych ulicach....

A co wy sądzicie o Audrey?

Kalosze

Nie wiem jak wy, ale ja jestem ogromną fanką obuwia. Mam bzika na punkcie kaloszy. Robią na mnie wrazenia zawsze, zwlaszcza jak nie sa typowe, klasyczne, mają jakieś udziwnienia. Ostatnio, całkiem przypadkiem, trafiłam na Facebooku na stronę, która mnie zaintrygowała. Noszę się z zamiarem wymiany gotówki na jedną parę bucików z http://studded.pl/index.php?route=common/home. Są prze!!! A pogoda powli bedzie nas składniać do ich zakładania :)